Szanowni Panstwo!
Jako osoba mieszkająca w dwu krajach: Polska i Norwegia mam sporo wiedzy i praktyki , w tym jak funkcjinują rożnego rodzaju instytucje w obu państwach. Różnice są spore. Najlepszym tego dowodem jest tzw. HDI-indeks czyli lista
ONZ, na której w odpowiedniej kolejności, zależnie od dobrobytu, bezpieczenstwa, równouprawnienia itp. mieszkanców, plasują się poszczególne kraje.W 2008 Norwegia uplasowała się na miejscu 2, natomiast Polska znalazła się na pozycji 38.
W związku z powyższym uważam, iż jest naprawdę wiele do zrobienia w Polsce.
1.Przede wszystkim stawiałabym na to aby polikwidować domy dziecka tak jak to dzieje sie w Norwegii.
1. Problem ludzi starych, to coraz bardziej palący problem. Czy domy starców nawet te norweskie to rozwiązanie?
Z praktyki wiem, że nie bo serca i i bliskości drugiego czlowieka nie zastąpią nawet najbardziej zaawansowane technologie w postaci sprzętu.
W związku ze swoimi przemyśleniami i doświadczeniem twierdzę, że powinno tworzyć się rodziny z osób, które dobrowolnie zakładałyby wspólnty, mające na wzgęldzie tak wychowanie kilkorga dzieci w takiej rodzinie, oraz opiekę jakiegoś przybranego dziadka lub babcię.Plus wujek i ciocia.